Wybierz rok: 2010 2009 2008 2007 2006 2004-5 Idź na koniec luty marzec kwiecień maj czerwiec lipiec sierpień wrzesień październik listopad grudzień
Potrzeba powołania klubu płetwonurków istniała w Gryfinie już od dawna. Grupa płetwonurków zrzeszona w Klubie Sportów Wodnych LOK "Manta" nie była zainteresowana dalszą współpracą ani z tym klubem, ani z LOK-iem. Tak więc po jednym ze spotkań na basenie, wyłoniła się grupa inicjatywna, która przyjęła sobie za cel powołanie nowego klubu. Do później nocy u Rafała omawialiśmy szczegóły organizacyjne. Ustaliliśmy listę zainteresowanych osób. Zapadła też decyzja o "zrzutce" na zakup sprężarki. Zgodnie z założeniem, klub miał działać w ramach federacji CMAS. Początkowo braliśmy pod uwagę wykorzystanie prywatnych lokali jako pomieszczeń sprężarkowni (garaż u dziadka Rafała). Rozpoczęło się też poszukiwanie formy organizacyjnej dla klubu.
Podczas obozu rodzinnego, zorganizowanego przez Klub LOK "Bobry" ze Szczecina nad jeziorem Miedwie w sierpniu 2004 r., spotkaliśmy się z przedstawicielami Ochotniczej Straży Pożarnej Oddziału Ratownictwa Wodnego Klubu Płetwonurków "Mares" z Koszalina. Koledzy z "Maresa" zaprezentowali nam swój klub i sposób działania w strukturach ochotniczej straży pożarnej. Wtedy też pojawiła się idea utworzenia filii "Maresów" w Gryfinie. Prężnie działający klub z 30-letnią tradycją, a także ogromne doświadczenie organizacyjne i nurkowe kusiło. Pomysł został rzucony ... i kiełkował. Szczególnie zapalił się do niego Robert Klecha - członek "Maresa", a jednocześnie kierownik centrum kryzysowego w gminie Gryfino.
Po obozie odbywały się kolejne spotkania w różnych miejscach - prywatne imprezy, nurkowania i częste wieczorne rozmowy przy kuflu piwa. Powoli wyłaniał się kolejny pomysł. Ponieważ koledzy z "Maresa" byli daleko - jakieś 150 kilometrów od Gryfina - powołanie filii ich klubu wydawało się skomplikowane przede wszystkim pod względem organizacyjnym. Tymczasem po rozmowach z władzami naszej gminy okazało się, że w Gryfinie musi działać klub ... z Gryfina, a nie z Koszalina. "Mares" obiecał nam pomoc organizacyjną w zamian za współpracę. Po sprawdzeniu różnych możliwości, jak również po rozmowach z burmistrzem, władzami gminnego i powiatowego OSP oraz z Powiatowym Komendantem Państwowej Straży Pożarnej zapadła decyzja o powołaniu samodzielnego klubu, związanego z miastem i gminą Gryfino. Koledzy historycy, poproszeni o znalezienie jakiejś lokalnej nazwy dla klubu, zaproponowali nazwę: "RAFFER". W międzyczasie Robert Klecha prowadził rozmowy w gminie i straży pożarnej. Powoli wył aniał się obraz klubu - jednostki ratowniczej. Najbardziej zaawansowani płetwonurkowie: Piotr Żurowski i Tomasz Molski mieli w przyszłości stanowić kadrę instruktorską. Klub zamierzał przystąpić do KDP - CMAS. Gmina obiecała lokal, a straż pożarna - łódź. Wciąż otwarta była sprawa zakupu sprężarki.
Dzięki pomocy Urzędu Miasta i Gminy Gryfino, który udostępnił nam salę na obrady, w grudniu 2004 r. odbyło się pierwsze spotkanie założycielskie klubu. Przybyło 20 członków - założycieli. Zaproszeni byli również koledzy z KP "Mares": prezes zarządu Marian Kurtiak i wiceprezes Błażej Pruski. Rozpoczęły się prace nad statutem i przygotowywanie dokumentów dla Krajowego Rejestru Sądowego. Osobami, które jako pierwsze reprezentowały nowy klub, byli: Basia Żurowska, Joanna Molska. Rafał Staszak i Robert Klecha.
Klub "Raffer" miał - zgodnie z założeniem - działać jako jednostka ratownictwa wodnego w ramach OSP. Pierwsza akcję polegającą na szukaniu topielca przeprowadzili członkowie GKP "Raffer" jeszcze jako wolontariusze 2 i 3 stycznia 2005 roku na międzyodrzu.
Mimo braku rejestracji, trzech członków "Raffera" (Wojciech Kasicki, Tomasz Molski, Piotr Żurowski) wzięło udział w szkoleni PL1, zorganizowanym przez KP "Mares". Odbyło się ono 5 i 6 lutego 2005 r. w Koszalinie. Oczywiście przy tej okazji odbyliśmy rozmowy z władzami "Maresa" na temat organizacji GKP "Raffer".
24 marca 2005 r. pomysł utworzenia "Raffera" stał się faktem. Tego dnia w Krajowym Rejestrze Sądowym zarejestrowane zostało stowarzyszenie o nazwie: Ochotnicza Straż Pożarna Jednostka Ratownictwa Wodnego Gryfiński Klub Płetwonurków "Raffer". Natychmiast ustalono datę Walnego Zebrania, na którym miała nastąpić oficjalna inauguracja działań klubu oraz wybór władz. Długo trwały dyskusje, mające na celu wyłonienie pierwszego, formalnego zarządu. Od tej pory działania klubu miały stać się oficjalne - "ubrane" w formalno-prawne ramy.
9 kwietnia odbyły się nurkowania na jeziorze Ińsko, połączone ze szkoleniem. Z kolei 16 kwietnia sześciu członków GKP "Raffer" wzięło udział w szkoleniu wrakowym PADI. Nurkowania odbyły się na wraku "Memel" z kutra "Baltic Lady". Instruktorem był Zdzisław Antczak "Dive Devil"
Pierwsze Walne Zebranie GKP "Raffer" odbyło się 22 kwietnia w udostępnionej przez Urząd Miasta i Gminy Gryfino sali w ośrodku OWIR-u. Zebranie otworzył najstarszy wiekiem kolega - Roman Staszak. Zebranie prowadził Robert Klecha. Wybrano pierwsze władze "Raffera". Prezesem został Wojciech Kasicki, wiceprezesem, szefem szkolenia i komendantem grupy ratowników - Piotr Żurowski ("Żurek"), sekretarzem - Rafał Staszak ("Fafik"), a skarbnikiem - Roman Staszak. Do zarządu wszedł jeszcze Tomasz Molski (niestety nie uczestniczył on w zebraniu, ponieważ był w morzu). Przewodniczącym Komisji Rewizyjnej wybrano Krzysztofa Błaszczyka, zaś w skład tej komisji weszli: Paweł Staszak ("Harry") i Dariusz Bernacki.
Zaraz po zebraniu odbyła się uroczysta inauguracja działalności. Przybyli na nią goście: Burmistrz Miasta i Gminy Gryfino, Wiceburmistrz, Przewodniczący Rady Miejskiej i jednocześnie prezes Miejsko-Gminnej OSP, prezes powiatowej OSP oraz zastępca Komendanta Powiatowego PSP. W uroczystości wzięli udział także (w mundurach strażackich) koledzy: Marian Kurtiak i Błażej Pruski z Klubu "Mares", którzy przywieźli nam zegar z pamiątkową dedykacją od ich klubu. Bardzo gorąco powitano również "Wodza" - instruktora pierwszej klasy, kolegę Krystyna Sadowskiego oraz instruktora Sławka Sicińskiego. Większość członków "Raffera" właśnie im zawdzięcza swoją wiedzę o nurkowaniu. Na pamiątkę dotychczasowej współpracy przekazali oni proporczyk swojego Klubu Płetwonurków "Bobry" ze Szczecina. Była też prasa, był szampan i poczęstunek przygotowany przez dziewczyny. Byli zaproszeni koledzy płetwonurkowie i ... 15 litrów cytrynówki. Zabawa też była świetna, ale to nie należy już do oficjalnej hi storii klubu.
Klub zyskiwał nowych członków. W tamtym czasie liczył 24 osoby.
W czasie uroczyście obchodzonych Dni Gryfina (1-2 maja) Klub "Raffer" miał okazję po raz pierwszy zaprezentować się publicznie - zorganizowaliśmy bowiem akcję "Nurkowanie dla wszystkich" na basenie "Laguna". Polegała ona tym, że pod wodę zabieraliśmy wszystkich chętnych. Łącznie (poza członkami klubu) pływało wtedy prawie 60 osób.
14 maja - w ramach współpracy z OSP - "Raffer" wziął udział w festynie zorganizowanym przez jedną z gryfińskich firm - "Alumet", podczas którego OSP "Radziszewo" zademonstrowało sprzęt oraz umiejętności prowadzenia akcji. W czasie tego festynu burmistrz ogłosił, że przydziela klubowi lokal. Nasze działania zaczynały mieć więc podstawy materialne. W tym czasie członek klubu - Beata Kasicka ukończyła wymagane kursy i uzyskała uprawnienia lekarza klubowego.
16 maja zarząd GKP "Raffer" przebywał w Koszalinie na prelekcji dotyczącej ubezpieczeń nurkowych. Spotkaliśmy się też z władzami "Maresa" oraz klubu OSP "Tryton" z Kołobrzegu. Nie tylko nawiązaliśmy z nimi współpracę, ale też postanowiliśmy wystawić wspólną reprezentację na ogólnopolskich zawodach płetwonurków OSP. "Trzech prezesów przy jednym stole!" - tak brzmiał radosny toast oddający atmosferę tamtego spotkania.
W dniach 28-29 maja dwóch członków GKP "Raffer" (Wojciech Kasicki i Piotr Żurowski) uczestniczyło w kursie wrakowo-morskim zorganizowanym przez KP "Mares". Nurkowania odbywały się na wraku "Siarkowca". Co ciekawe, z jeziora Bukowo wypływano w morze na pontonach.
1 czerwca "Raffer" uczestniczył w festynie z okazji Dnia Dziecka w Szkole Podstawowej nr 2 w Gryfinie. Wieczorem na basenie "Laguna" zorganizowano dla dzieci pływanie z oddychaniem z automatu pod wodą. W zajęciach uczestniczyli również uczniowie z Niemiec, przebywający w Gryfinie w ramach współpracy gmin oraz szkół polskich i niemieckich.
4 czerwca "Raffer" na zaproszenie "Maresa" udał się do Wałcza, gdzie odbywało się sprzątanie świata. Impreza, sponsorowana przez władze miasta i powiatu Wałcza, zakończyła się sukcesem. Klub "Raffer" zdobył kilka nagród m.in.: za największą liczbę nurków i za najciekawsze znalezisko (Krzysztof Błaszczyk znalazł pod wodą hełm niemiecki z II wojny światowej oraz dokumenty osoby poszukiwanej przez prokuraturę od dwóch lat). Członkowie klubu wyciągnęli też największego śmiecia - skrzynię wędzarni. Potem odbyło się spotkanie integracyjne przy grillu w miejscowości Jastrowie.
16 czerwca otrzymaliśmy klucze do własnego lokalu. Od tej pory GKP "Raffer" zajmuje piętro "Rybakówki". Lokal otrzymaliśmy na 3 lata w nieodpłatne użytkowanie.
Następnego dnia w prowizorycznych warunkach odbyło się Walne Zebranie i tryumfalna ... "parapetówka".
18 czerwca członkowie Klubu "Raffer" uczestniczyli w festynie w Radziszewie razem z tamtejszą OSP. Demonstrowaliśmy sprzęt nurkowy i zachęcaliśmy zainteresowanych do uprawiania płetwonurkowania.
19 czerwca członkowie GKP "Raffer" sprzątali plażę miejską w Wirowie nad jeziorem Wełtyń. Wyciągnęliśmy górę śmieci. Dzierżawca ośrodka zafundował nam za to kiełbasę i piwo.
25 czerwca odbył się I Spływ Parsętą, organizowany przez klub "Tryton" z Kołobrzegu. "Raffer" reprezentowany był przez dwóch przedstawicieli. Po zakończonym spływie odbyła się impreza plenerowa, podczas której wraz z "Trytonem" i "Maresem" rozmawialiśmy o przyszłości sportu nurkowego.
26 czerwca członkowie GKP "Raffer" nurkowali na jeziorach: Osetno i Siecino. 3 lipca natomiast odbył się klubowy wyjazd na nurkowanie na jeziorze Ińsko.
W dniach 8-10 lipca odbył się klubowy biwak nad jeziorem Ińsko. Przez trzy dni pobytu wykonano wiele nurkowań, w tym głębokich na 40 m. Penetrowano także wrak betonowca, leżący na głębokości 22 m.
W połowie lipca rozpoczęto układanie kafelków na tarasie lokalu klubowego. Zamontowano też instalację alarmową.
23 lipca członkowie klubu nurkowali na jeziorze Werbellin See koło Berlina. Nurkowania odbywały się na głębokości 37 metrów. 24 lipca z kolei odbył się wyjazd rodzinny na jezioro Czarnogłowy.
30 lipca odbyło się uroczyste otwarcie lokalu klubowego. Dokonał tego Burmistrz Miasta i Gminy Gryfino Henryk Piłat wraz z Komendantem Powiatowej Straży pożarnej Wojciechem Tessarem i prezesem zarządu powiatowego OSP Leszkiem Szymanowiczem. Potem odbyła impreza taneczna. Podczas otwarcia klubu komendant PSP zadeklarował, że w najbliższym czasie przekaże dla GKP "Raffer" łódź, a dwie inne łodzie udostępni do dyspozycji członków klubu. W tym dniu część płetwonurków z "Raffera" wystąpiła po raz pierwszy w koszulkach klubowych.
Dzięki uprzejmości urzędu miasta i kierownictwa Centrum Wodnego "Laguna" płetwonurkowie z GKP "Raffer" rozpoczęli cotygodniowe zajęcia na basenie. Ich celem jest nie tylko utrzymanie sprawności, ale też doskonalenie umiejętności. Pierwsze spotkanie odbyło się 1 sierpnia. Członkowie "Raffera" zobowiązali się do pomagania w czyszczeniu basenów pod wodą.
Od 2 do 7 sierpnia członkowie GKP "Raffer" uczestniczyli w obozie nad jeziorem Ińsko, zorganizowanym przez Klub "Bobry" ze Szczecina. Mimo kiepskiej pogody, humory dopisywały. Wykonano wiele nurkowań, w tym na 40 metrów.
8 sierpnia GKP "Raffer" otrzymał pierwsze 15 legitymacji OSP.
9 sierpnia trzech członków "Raffera" uczestniczyło w chrzcinach i płetwowaniu urządzonym na Ińsku przez kończących obóz "Bobrów". Kolejny członek GKP "Raffer" (Ela Bernacka) uzyskał podstawowy stopień płetwonurka (3 LOK).
W dniach 6 - 15 sierpnia członkowie "Raffera" uczestniczyli w szkoleniu OSP w miejscowości Cekcyń k. Tucholi. Koledzy: Piotr Żurowski i Tomasz Molski pracowali tam jako instruktorzy, a koledzy: Darek Bernacki i Maciek Hełminiak zdobyli stopień P1 w CMAS. Członkowie klubu nurkowali na tym obozie na głębokość 50 m (jezioro Wdzydze).
19 sierpnia przedstawiciele GKP "Raffer" na zaproszenie burmistrza uczestniczyli w uroczystym otwarciu nowej remizy OSP w Sobieradzu.
21 sierpnia na plaży miejskiej w Wirowie na jeziorze Wełtyń odbyły się zawody w skokach na rowerach do wody. GKP "Raffer" zabezpieczał tę imprezę - wyciągaliśmy z wody rowery i podawaliśmy je na pomost. Impreza była też "inauguracją" nowej łodzi aluminiowej, którą dostaliśmy od PSP. Łódź pływała z pożyczonym od strażaków silnikiem, a nad wodę - ze względu na brak przyczepy - została przywieziona starem należącym do straży pożarnej. GKP "Raffer" - w ocenie głównego organizatora - popisał się profesjonalizmem. Od organizatorów imprezy otrzymaliśmy pisemne podziękowanie.
23 sierpnia GKP "Raffer" nabył swoją pierwszą sprężarkę - używaną gerę. Zakupiono ją za 2500 zł od "Maresów". Sprężarka wymagała remontu, tak więc póki co butle nadal były ładowane w Komendzie Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej w Szczecinie.
24 sierpnia, podczas podłączania sprężarki w lokalu klubowym, zobaczyliśmy pędzące przez most na Odrze wozy strażackie z łodzią. Natychmiast pojechaliśmy sprawdzić, co się stało. Okazało się, że ze śluzy, naprzeciw "Rybakówki", wpadł do wody pijany gość. Strażacy śmiali się, że płetwonurkowie przyjechali, zanim ich wezwano. Byli jednak zadowoleni, że tak bardzo poczuwamy się do współpracy z nimi. Na szczęście niedoszłego topielca wyciągnięto na łódź i interwencja płetwonurków nie była potrzebna.
31 sierpnia GKP "Raffer" wzbogacił się o drugą sprężarkę - dawno nieużywaną gerę ze spalinowym napędem. Otrzymaliśmy ją nieodpłatnie od PSP Gryfino. Wymagała zamontowania silnika elektrycznego oraz filtrów pionowych. Tego samego dnia odebraliśmy od gryfińskiej straży pożarnej łódź (tę samą, którą pływaliśmy na Wirowie). Umieściliśmy ją w Pniewie. Jednocześnie rozpoczęliśmy rozmowy z UMiG Gryfino na temat zakupu przyczepy i silnika do łodzi, co miało umożliwić osiągnięcie odpowiedniej mobilności i doprowadzić do uzyskania pełnej gotowości przez operacyjną grupę ratowniczą.
W dniach 2-3 września w Bornem Sulinowie odbyły się Międzynarodowe Zawody Strażaków Płetwonurków. W czasie tych zawodów dwóch członków GKP "Raffer" (Piotr Żurowski i Tomasz Molski) zdało egzamin na P3 CMAS. Ekipa z "Raffera" pomagała "Maresom" w sędziowaniu zawodów - przy manekinie wyciąganym przez zawodników z wody. Wieczorem odbyło się spotkanie integracyjne. Członkowie GKP "Raffer" nie mogli startować w zawodach z przyczyn regulaminowych (wymagana była minimum roczna przynależność do OSP).
Zgodnie z uchwałą zarządu klubu w każdą pierwszą roboczą środę miesiąca mają odbywać się spotkania klubowe. Pierwsze miało miejsce 7 września. Rozmawiano o przyszłości klubu, skarbnik zbierał składki. Kolega Piotrek Miziński poinformował zebranych, że został szczęśliwym ojcem. Zebranie przebiegało w miłej atmosferze.
W dniach 9-11 września na jeziorze Wełtyń odbyły się ćwiczenia jednostki ratownictwa wodnego. Ćwiczenia prowadził wiceprezes do spraw szkolenia Piotr Żurowski.Wybór miejsca nie był przypadkowy - był podyktowany faktem, że Wełtyń jest dużym akwenem wodnym, na którym zdarza się sporo wypadków, a jednocześnie - z punktu widzenia płetwonurków - jest to zbiornik bezpieczny. W zorganizowaniu ćwiczeń pomagały: Komenda Powiatowa PSP w Gryfinie, która pożyczyła nam silnik do łodzi oraz Urząd Miasta i Gminy Gryfino, który udostępnił radiotelefony i opłacił zakup 40 l paliwa. Celem ćwiczeń było zapoznanie grupy ratowniczej z akwenem oraz przećwiczenie współdziałania płetwonurków z załogą łodzi i grupą na lądzie. Ćwiczenia odbywały się także w nocy. Członkowie jednostki mieli okazję przetestować łódź przekazaną GKP "Raffer" przez PSP z Gryfina. Ze względu na rozmiary zbiornika jego poznanie było jedynie pobieżne. Stwierdzono, że poszukiwania podwodne w nocy przy świetle sztucznym są podobne do poszukiwań na większych głębokościach przy małej przeźroczystości wody. Wyciągnięto wnioski odnośnie potrzebnego wyposażenia i kolejnych szkoleń.
W dniach 24-25 września na zaproszenie "Maresów" ekipa z "Raffera" przebywała na imprezie kończącej letni sezon nurkowy. Było nurkowanie w morzu oraz spotkanie przy grillu zorganizowane na tarasie hotelu "Floryn" w Mielnie. Pogoda była wspaniała, morze spokojne - widoczność ok. 25 m. Nurkowanie polegało na powrocie do brzegu z miejsca, na które nurków zawiozły pontony. W podsumowaniu sezonu uczestniczyli: Barbara i Piotr Żurowscy, Beata, Michał i Wojciech Kasiccy, Robert Klecha i Leszek Sokołowski.
W dniach od 29 września do 2 października odbył się zlot instruktorów LOK. Dwóch członków OSP "Raffer", w towarzystwie "Bobrów", udało się do Jastarni. W piątek (30 września) odbyło się nurkowanie na "Groźnym". W sobotę zaś miała miejsce wyprawa do Gdyni do ośrodka szkolenia nurków Marynarki Wojennej. W programie była "spluwaczka" (basen z poduszką powietrzną na 5 m) i komora dekompresyjna. Ponieważ w niedzielę (2 października) była kiepska pogoda, nurkowanie odbyło się jedynie w drodze powrotnej na jeziorze Wdzydze (Kaszuby). Uczestnicy zlotu: Piotr Żurowski i Wojciech Kasicki z GKP "Raffer" oraz "Wódz", "Ziemek", "Didik", Adam Hoppe i Ksymena z "Bobrów".
16 października grupa członków "Raffera" wyruszyła do Niemiec, by nurkować w "nowym" rejonie. Wybrano jezioro w miejscowości Feldberg.
Z okazji powrotu do Polski kolegi Radka Jarosza 29 października odbyła się w lokalu klubowym impreza dla członków i sympatyków klubu. Był grill i tańce.
Ponieważ udało się zakończyć remont jednej sprężarki, po kilku miesiącach "Raffer" uniezależnił się od "obcych źródeł powietrza". 11 listopada odbyło się kolejne nurkowanie w jeziorze koło miejscowości Feldberg. Z kolei 20 listopada zorganizowaliśmy o klubowe nurkowanie na Helena See. Piotrek Żurowski osiągnął wówczas głębokość 55 m w studni. 27 listopada odbyło się natomiast nurkowanie na Czarnogłowych.
Na wtorkowe spotkania na basenie rozpoczęliśmy przynoszenie zestawów nurkowych. 22 listopada Piotr Żurowski i Wojciech Kasicki na zlecenie "Laguny" uzupełnili klejem ubytki w kafelkach pod wodą w basenie z masażami.
W listopadzie otrzymaliśmy wreszcie wyciąg z KRS, co umożliwiło założenie konta w Banku Przemysłowo-Handlowym.
1 grudnia przedstawiciele klubu "Raffer" przebywali w Koszalinie.
11 grudnia przy wyjątkowo parszywych warunkach pogodowych odbyło się ostatnie w 2005 roku nurkowanie na jeziorze Ińsko. Nurkowali: Bernacka Ela, Wojciech Kasicki, Piotr Żurowski (suchy skafander). W akcji uczestniczyli ponadto: Barbara Żurowska, Rafał Staszak i Michał Kasicki. Nurkowali z nami również Sławek Siciński i Rafał Sławiński z "Bobrów".
17 grudnia członkowie GKP "Raffer" przywieźli z Elbląga do Gryfina dwudziestopięciokonny silnik do łodzi. Został on zakupiony na akcję przeciwpowodziową przez Urząd Miasta i Gminy Gryfino. Tego samego dnia odbyła się impreza powitalna Tomka, który wrócił z morza.
18 grudnia członkowie OSP JRW GKP "Raffer" uczestniczyli w Wigilii OSP zorganizowanej w Sobieradzu. Przybyły wszystkie jednostki OSP z gmin: Wełtyń, Radziszewo, Chwarstnica, Sobieradz i Gryfino.
Tuż przed świętami Bożego Narodzenia członkowie GKP "Raffer" otrzymali sprzęt zakupiony przez UMiG Gryfino. Było to: 6 zestawów butla-automat, 3 komputery nurkowe (Atmos), 4 jackety i 4 komplety skafandrów neoprenowych mokrych. Zakupiona została także przyczepa do łodzi.